Krabman pyta, czyli wywiady z Kamieniarzami – odc. 2

Powitanie!

Przedstawiam drugie wydanie cyklu wywiadowczego. Tym razem moi agenci przesłuchali… Mateusza Woźniaka!

1. Jak i kiedy zaczęła się Twoja przygoda z Mahjongiem?

Na wiosnę 2011 roku, na obozie japonistycznym. Zobaczyłem, że ziomek (pzdr Shin) gra z trzema innymi osobami w grę, którą wcześniej widziałem może dwa razy przelotem w jakichś filmach i zaciekawiło mnie, co to tak naprawdę jest. Pożyczyłem więc od innego ziomka (pzdr Bajdo) książeczkę z zasadami i następnego dnia zacząłem grać, a raczej ogarniać podstawy mechaniki (“gra” bez punktów i układów xD). Po obozie jakiś czas uczyłem się układów i punktacji grając we flashową wersję z botami, a następnie zarejestrowałem się na Tenhou.

2. Co najbardziej lubisz w tej grze?

Wyważoną kombinację skilla i randoma, dzięki czemu mahjong jest zarówno wymagający umysłowo, jak też nieprzewidywalny i emocjonujący, a także to, że to prawdziwa gra o życiu (temat na osobną rozprawę xD).

3. Jak często grasz?

Średnio wychodzi jakieś 4 dni w tygodniu, po 3-4 hanchany.

4. Wolisz offline czy online?  Dlaczego? 

Gra na żywo jest dużo przyjemniejsza i łatwiejsza – więcej czasu na zastanawianie się, ogarnianie sytuacji, zapamiętywanie typów lecących na stół kamieni [karagiri/tsumogiri] plus można czytać język ciała przeciwników, własnym językiem ciała “blefować”, etc. Co nie zmienia faktu, że gra online jest jedynym sposobem na intensywny trening, chyba że ktoś nie ma życia i ma 3 znajomych mahjongistów też niemających życia 😉

5. Jak szkolisz swoje umiejętności?
W miarę częsta gra, regularne odświeżanie teorii (patrz pytanie 8.), analizowanie rozegranych gier – zwłaszcza przegranych, oglądanie i analizowanie replayów graczy z tenhouowego Houou.

6. Ulubiony Yakuman?
Kokushi z trzynastostronnym czekaniem (RISING SUN!), który swoją drogą był moim pierwszym yakumanem w życiu (na Tenhou; na żywo jeszcze nigdy nie udało mi się złożyć żadnego, jestem więc cały czas mahjongowym prawiczkiem ;_;)

7. Jakieś turniejowe sukcesy?
Trzy wyniki uznałbym za sukcesy: zwycięstwo w Warsaw Mahjong Taikai 2012 – moim pierwszym poważnym turnieju ever, 9. miejsce na Mistrzostwach Europy 2013 w Austrii oraz wygraną w Dragon Owl Riichi Contest 2015 w Bielawie (pierwsza wygrana w turnieju EMA).

8. Złota rada dla początkujących madzianowców?
Przede wszystkim – czytać teorię (po angielsku: Osamuko’s Japanese Mahjong Blog, Just Another Japanese Mahjong Blog, a jeśli ktoś zna choćby średnio japoński, to także np. http://yabejp.web.fc2.com/mahjong/tactics.html). Zwracać się do mocnych graczy z prośbą o analizę waszych gier (np. na Osamuko’s Mahjong Group na facebooku – siedzi tam 8-danowiec – Puyo Kelvin, który zawsze chętnie służy radą). Nie dawać się ponosić emocjom podczas gry (sam jestem znany z mało ukrywanego bóldupienia, kiedy mi nie idzie, co w efekcie tylko pograsza moją sytuację punktową i klimat na stole xD). I być wytrwałym – grać, grać i jeszcze raz grać. Potrzeba dziesiątek, jeśli nie setek gier, żeby móc faktycznie stwierdzić wzrost skilla w tej pięknej, ale i okrutnej grze 🙂

Dzięki Mati za odzew!

Yakumanów życzę!

Krabman


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s